8 grudnia 2012

na terenie Zakładów Metalowych Dezamet S.A. w Nowej Dębie

odbył się ZIMOWY PIKNIK STRZELECKI

zorganizowany przez LOK – Koło Strzeleckie E-Tawerna Nowa Dęba

 

 

 

Impreza ta mogła odbyć się dzięki uprzejmości Prezesa Zarządu Zakładów Metalowych S.A. w Nowej Dębie Pana Leszka Pabiana, który udostępnił teren, na którym rozegrane zostały niniejsze zawody HFT .

Z punktu widzenia strzeleckiego teren wręcz wymarzony. Zarówno pod względem bezpieczeństwa (teren ogrodzony), jak również pod względem urozmaicenia (pełna gama możliwości instalacji celów reaktywnych).

Prace nad przygotowaniem toru HFT trwały już od rana dnia poprzedniego. Cały teren toru został opalikowany i otaśmowany. Śnieg i mróz dawał się tego dnia ostro we znaki, ale nie popsuło to nikomu nastroju. Jak się później okazało, warto było poświęcić dzień na dopracowanie stanowisk strzeleckich. Tor nie należał do łatwych, choć nie było na nim niespodzianek.

Zawody rozegrane zostały w dwóch kategoriach:

Pierwsza HFT1 (karabinki bezodrzutowe), druga HFT2 (karabinki z odrzutem).

W HFT1 startowało 18 zawodników, a w HFT2 7. Mróz niektórym pokrzyżował plany. Nie dojechało 6 osób, które były ujęte na liście startowej. No cóż? mają czego żałować 🙂

 

Wyniki z poszczególnych konkurencji:

 

HFT1

Imię i nazwisko zajęte miejsce liczba punktów
Sławomir Wojciechowski 1 54
Andrzej Kania 2 51
Dariusz Kieljan 3 50 (po dogrywce)
Ryszard Markowski 4 50
Martyna Kieljan 4 50
Michał Kokoszka 6 46
Mariusz Piechota 7 45
Katarzyna Trojnar 8 44
Bogdan Furtak 9 43
Marcin Trojnar 10 42
Marek Giera 10 42
Marek Puzio 12 39
Sylwia Cieluch 13 38
Paweł Pikor 13 38
Wojciech Puzio 15 35
Przemysław Furtak 15 35
Krzysztof Ciesielski 15 35
Mariusz Smykla 18 23

 

HFT2

Imię i nazwisko zajęte miejsce liczba punktów
Dariusz Kida 1 59
Łukasz Ceregrzyn 2 48
Tomasz Stache 3 38
Ryszard Derecki 4 35
Adam Róg 5 32
Maciej Gurdak 6 31
Mateusz Gurdak 7 29

 

Nagrodę specjalną Ręczny Granat Zaczepny RGZ-89 (gadżet – zapalniczka), za zaszczytne 13 miejsce (HFT1+HFT2) zdobył po zaciętej dogrywce Marcin Trojnar.

Na zakończenie zawodów wśród uczestników rozlosowane zostały jeszcze inne gadżety, które otrzymaliśmy z ZMD dzięki uprzejmości Pani Renaty Kieler, za co bardzo serdecznie dziękujemy.

 

Gratulacje dla zwycięzców!

Poniżej krótka fotorelacja z zawodów.

(„zerówka” przygotowana przez pico1979 i bobik66)

 

(żyrafa na drzewie – hmmm… kogoś fantazja poniosła )

 

(przed godziną dziesiątą zjeżdżają pierwsi zawodnicy)

 

(„zaczynamy? – czy czekamy na spóźnialskich?”)

 

(„taki był mróz, czy te gałęzie są z żelaza? – co? ja nie dam rady?…”)

 

(bobik66 – „no w końcu się zaczęło, bo już mi *#@?! zamarzły”)

 

(nie ma to jak poleżeć sobie na zmarzniętej ziemi, kto nie spróbował ten nie wie co traci)

 

(aaaaa tutaj jesteś!!! – pif, paf i po sprawie)

 

(dagi40 – „zaraz Wam pokażę jak strzelają mistrzowie”)

 

(Co?! To niemożliwe!!! Jak to się stało?! Przecież ja nigdy nie pudłuję!!!)

 

(Ooo, gołąbek!)

 

(mistrz drugiego planu)

 

(fot. Agnieszka Kida)

 


(„no kto tak wyślizgał to stanowisko? – muszę się palika trzymać, bo inaczej odjadę”)

 

 

(„Wziął i popsuł – a mówili, że Tureckie są najlepsze.  Kręć szybciej, bo przegramy!!!”)

 

(nie przesadzaj z tą siłą, … już się lufa WYGŁA)

 

(„Co baba? jaka baba? – Ja Ci tu jeszcze pokażę drogi mężu kto w domu spodnie nosi!!!”)

I tak się stało! Kasia zdobyła więcej punktów od swojego męża Marcina. Marcin Wybacz ale musiałem to napisać 🙂

 

(„Który we mnie śnieżkami rzuca? Bo jak przeładuję to inaczej pogadamy!!!”)

🙂

 

(„czerwony nos, to od zimna – i tej wersji będę się trzymał”)

 

 

(„Kończą to strzelanie, czy nie? Bo już zmarzłem…”)

 

(„wracamy, wracamy…”)

 

(i od razu cieplej …)

 

(„miało być błoto! … i jak ja teraz w tych kaloszach wyglądam? co?”)

 

(„a skąd się tyle tych CZŁOWIEKÓW wzięło?”)

 

___________________________________________

 

(fot. Agnieszka Kida)

 

(fot. Agnieszka Kida)

 

(fot. Agnieszka Kida)

 

Pełną galerię można obejrzeć TUTAJ

___________________________________________

 

 

Podziękowania dla:

  • Leszek Pabian – Prezes Zarządu Zakładów Metalowych S.A w Nowej Dębie – za udostępnienie terenu i wsparcie.
  • Renata Kieler – Kierownik Marketingu ZM S.A. – za wspaniałe gadżety.
  • Przemysław Trembecki „Piekarnia EWA” – za cykliczne dostarczanie świeżego pieczywa.

Na szczególne podziękowania zasługują osoby, które bezpośrednio i pośrednio przyczyniły się do organizacji tych zawodów:

  • Mateusz Gurdak (gurdor)
  • Marek Puzio (PuMa)
  • Michał Kokoszka (MiKo)
  • Bogdan Furtak (bobik66)
  • Marek Kopeć (pico1979)
  • Krzysztof Bogusławski (kul3k)
  • Adam Róg (adamer206)
  • Wojciech Puzio (gudy)
  • Maciej Gurdak (partyzant)
  • Katarzyna Trojnar
  • Marcin Trojnar (blacklister)

 

Cezary Bartosiak

Dwubój Tawerniany – druga edycja

Nowa Dęba 1 września 2012

 

Na początek kilka słów wyjaśnienia co to takiego jest Dwubój Tawerniany? Otóż jest to bardzo nietypowe połączenie dwóch całkowicie odmiennych konkurencji strzeleckich.

Jedną z nich jest HFT (Hunting Field Target) czyli pneumatyczne strzelectwo terenowe, które charakteryzuje się bardzo precyzyjnym strzelaniem co celi reaktywnych, popularnie w kręgach strzeleckich zwanych „figurkami”. Trafienie w cel wielkości od 15 do 40 mm powoduje złożenie się figurki.

(przykładowa figurka umieszczona dość nisko)

(kolejna figurka umieszczona dla odmiany dość wysoko)

Drugą dyscypliną jest broń palna sportowa. Tym razem był to kbks SM-2 (CM-2 pis. oryg.) kaliber 5,6 mm. Jest to konkurencja rozgrywana na czas.

Do wyniku końcowego liczy się suma punktów z obu konkurencji.

Zazwyczaj środowiska strzeleckie uprawiające strzelectwo terenowe niewiele mają wspólnego ze strzelectwem sportowym uprawianym przy pomocy broni palnej. Ta konkurencja ma za zadanie zintegrowanie obu środowisk a także wymianę doświadczeń strzeleckich. Aby wygrać „Dwubój Tawerniany” trzeba być naprawdę dobrym strzelcem, bez względu na rodzaj uprawianego strzelectwa.

A teraz pytanie dlaczego Tawerniany?

Otóż dlatego, że koncepcja powstała na jednym ze zlotów Tawerny organizowanym przez forum e-tawerna.pl

Pierwszą edycję tej nowej konkurencji rozegraliśmy w Tarnobrzegu w styczniu br. i od razu przypadła zawodnikom do gustu. Mamy nadzieję, że „Dwubój Tawerniany” wejdzie na stałe do kalendarza naszych imprez strzeleckich.

Jak widać jest to konkurencja dla osób w każdym wieku. Wszyscy bawią się przy tym wyśmienicie.

Frekwencja zawodników przerosła nasze oczekiwania. Listę chętnych musieliśmy zamknąć zanim pojawiły się oficjalne plakaty na ternie powiatu tarnobrzeskiego. Wystarczyła tylko jedna informacja na łamach tylko i wyłącznie jednego forum strzeleckiego. Mowa o forum e-tawerna.pl oraz drobna wzmianka na naszej nowo powstałej (niniejszej) stronie www.

Ze względu na ograniczenia terenu nowodębskiej strzelnicy można było przygotować tor HFT dla maksymalnie dziesięciu trzyosobowych grup. Inaczej było by zbyt ciasno na torze (względy bezpieczeństwa były priorytetem i stąd te obostrzenia).

Nowa Dęba słynie z poligonu i pięknych lasów wokół miasta. Następnym razem o ile będzie chęć współpracy ze strony włodarzy miasta imprezę można będzie przenieść na tereny przyległe do strzelnicy (mowa tu tylko o pneumatycznym strzelectwie terenowym), a konkurencje z broni palnej rozegrać na terenie strzelnicy LOK lub wojskowej na poligonie. Znikną wtedy ograniczenia w liczbie zawodników. Będzie można ugościć znacznie więcej osób.

Pomimo użycia w nazwie słowa powiatowe zawody strzeleckie impreza dalece wykraczała poza granice powiatu. Dopisali goście z całego Podkarpacia i województw ościennych, co widać nawet po koszulkach zawodników, np. Warszawski klub WKFT (bardzo liczna reprezentacja), a także po naszywkach Tawerna Reaktywacja wśród zawodników z całej Polski.

 

Wśród zawodników startujących w „Dwuboju Tawernianym” znalazł się również v-ce Mistrz Europy 2012 w strzelectwie terenowym HFT2 Dariusz Kida „Adik”, pochodzący z Podkarpacia z czego jesteśmy bardzo dumni.

(Dariusz Kida „Adik”)

 

 

 

Organizatorzy wprowadzili dodatkową konkurencję OPEN „Rzut Granatem”. Była to konkurencja dostępna dla wszystkich i nie wymagała wcześniejszych zapisów. Startować mógł każdy, kto tylko potrafił utrzymać w ręce granat bojowy F1 (oczywiście bez ładunku wybuchowego i zapalnika). Konkurencja ta, nie była do końca taka „zwyczajna”. Był w niej element nawiązujący do II wojny światowej, czyli każdy zawodnik musiał obowiązkowo rzucać w hełmie trzymając w ręku (dla przeciwwagi rzutu) panzerfaust. Co uczyniło konkurencję bardziej barwną.

(na fotografii Wacław Stamirski – jedna z czołowych postaci na polskiej scenie HFT)

Nawet najmłodsi dali radę rzucić do celu. Z odległości adekwatnie dobranej do ich wieku.

Całości zawodów strzeleckich rozegranych z okazji upamiętnienia 73 rocznicy wybuchu II wojny światowej dopełniała wspaniała interaktywna lekcja historii zafundowana wszystkim uczestnikom przez pana Stanisława Góreckiego, zapalonego militarystę i kolekcjonera oraz członka naszego Koła Strzeleckiego. Część jego wspaniałej kolekcji można było podziwiać na stanowisku umiejscowionym na terenie nowodębskiej strzelnicy LOK specjalnie przygotowanym na ten dzień. Wszystkich eksponatów można było dotknąć, przymierzyć, zrobić sobie zdjęcie itp. Nie da się tego zrobić w muzeum. Więc dla niektórych była to jedyna okazja w życiu by móc dosłownie „pomacać” kawałek historii. Za co panu Stanisławowi serdecznie dziękujemy.

 

Czymże były by zawody bez zwycięzców? A oto najlepsi z nich:

1. Jarosław Matuszewski (prekursor HFT w Polsce)

2. Wacław Stamirski – KST E-Tawerna

3. Paweł Kozłowski – WKFT – Warszawa

pełną listę wyników można obejrzeć TUTAJ

Jak widać Dariusz Kida nasz v-ce Mistrz Europy 2012 w strzelectwie terenowym, który mając identyczną sumę punktów jak jego konkurent z Węgier (zadecydowała dogrywka) jest nie tylko dobrym strzelcem ale równie dobrze radzi sobie z granatem, gdyż to właśnie on zdobył I miejsce w tej konkurencji zdobywając nagrodę główną, którą była replika niemieckiego granatu M-24 ufundowana przez portal repliki-broni.pl

 


 

 


 

 

Zorganizowanie tej wspaniałej imprezy strzeleckiej na terenie powiatu tarnobrzeskiego możliwe było dzięki wielu współpracującym ze sobą osobom i instytucjom:

w szczególności podziękowania należą się członkom Koła Strzeleckiego E-Tawerna Nowa Dęba, którzy niejednokrotnie czas wykradziony rodzinie i poświęcali na przygotowania zawodów. W imieniu Zarządu Koła bardzo serdecznie dziękuję. Jesteście wspaniali. Z Wami można organizować dosłownie wszystko.

Starostwo Powiatowe w Tarnobrzegu (powstrzymam się od komentarza na temat starostwa)

PSP i OSP w Nowej Dębie, z którymi współpraca od początku układa nam się wzorowo. Dziewczęta ze Straży Pożarnej towarzyszyły nam od początku zawodów aż do samego ich zakończenia, pomagając dosłownie we wszystkim. Jak zwykle nieoceniona pomoc.

Piekarnia EWA z Baranowa Sandomierskiego – zawsze na naszych imprezach świeżutkie i smaczne pieczywo prosto z pieca.

Restauracja KORONA z Majdanu Królewskiego – podwójna ilość smacznej grochówki w stosunku do zamawianej.

LOK Tarnobrzeg – wypożyczenie sprzętu niezbędnego do przeprowadzenia zawodów.

Podkarpacki Zarząd Wojewódzki LOK w Rzeszowie – wsparcie i pomoc przy projekcie.

Pan Adam Szurgociński – dyrektor SOSiR Nowa Dęba – zaplecze sanitarne

Klub Indigo w Nowej Dębie – wypożyczenie sprzętu.

Nowodębska organizacja Strzelec – pomoc w obsłudze zawodów

Renata i Basia – biuro zawodów

 

Na koniec chciałbym kilka osób wymienić z imienia i nazwiska, gdyż na to zasługują:

Mateusz Gurdak – Prezes Zarządu Miejsko Gminnego LOK w Nowej Dębie, który na swe barki wziął większość ciężaru związanego z papierkową buchalterią całego projektu zawodów, poświęcał swój czas, sprzęt i pieniądze by dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Marek i Wojciech Puzio, których pomoc w przygotowaniu zawodów była ogromna oraz ich nowatorskie projekty stanowisk strzelniczych, które pozytywnie zaskoczyły nie tylko mnie ale i zawodników.

Marek Kopeć, Krzysztof Bogusławski, Ryszard Kin, Tomasz Markowicz – porządne przygotowanie terenu strzelnicy do zawodów i pomoc we wszystkim co niezbędne.

Naprawdę ogromne podziękowania należą się każdej (niewymienionej tutaj personalnie) osobie, która w jakikolwiek sposób przyczyniła się do organizacji tych zawodów.

Bardzo serdecznie dziękuję w imieniu swoim i oraz Zarządu Koła Strzeleckiego E-Tawerna Nowa Dęba. Jesteście wspaniali. O czym najlepiej świadczą komentarze na temat Naszych zawodów na innych portalach strzeleckich.

 

 

Cezary Bartosiak

Kolejna z cyklu imprez „Lato w Mieście” odbyła się 15 sierpnia na nowodębskiej Strzelnicy LOK

Wszystko na szybko zorganizowane, na dodatek przy bardzo niesprzyjającej pogodzie, ale suma sumarum wyszło całkiem fajnie i sympatycznie.
Co mnie najbardziej zaskoczyło, to fakt, że zainteresowanie strzelectwem przejawiają nawet emeryci. Wielkie brawa.

Obrazek

Tylko pozazdrościć sprawności na emeryturze.

Trochę drobiazgów (figurki HFT, biathlonówki, żołnierzyki) rozstawionych na osi zrobiło furorę wśród dzieciaków.

Obrazek

ale i dorośli z chęcią tłukli śrut na figurkach :D

Obrazek

Obrazek

Młodsi preferowali strzelanie do figurek (łatwiej trafić, a i efekt ciekawszy jak figurka się składa po trafieniu)

Obrazek

Pistolet, który dorosłym niejednokrotnie sprawia trudności jakim jest nasz rodzimy Łucznik wz. 1970 dzieciom nie sprawiał żadnych :D (mają krzepę w napinaniu sprężyny)

Obrazek

Bilans jest całkiem przyzwoity, jak na około 30 osób, które przewinęły się przez to popołudnie to nawet całkiem imponujący: 250 szt ostrej amunicji oraz prawie 3 paczki śrutu Tomitex i jedna niepełna Exacta od Mateusza czyli razem około 1500 szt.
Hehe, to jednak prawda, że ile by dziecku nie dać śrutu i tak jest w stanie wystrzelić wszystko :lol:

Tak trzymać! A może jeden z tych młodzików to przyszły Mistrz w Strzelectwie?

—————————
Serdeczne podziękowania dla tych, którzy dziś pomogli to wszystko poprowadzić:

Mateusz Gurdak, Marek Puzio, Marek Kopeć, Ryszard Kin, Krzysztof Bogusławski (mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem)

Bez Was ten sport zniknął by z powierzchni ziemi (przynajmniej w naszym kraju).

 

 

Cezary Bartosiak

Lato w mieście.

 

10 lipca 2012 dzięki inicjatywie pani Iwony Strojek na terenie strzelnicy LOK w Nowej Dębie zorganizowany został aktywny wypoczynek dla dzieci i młodzieży ze „Stali” Nowa Dęba.

Czasu było niewiele, a i tak dało się rozegrać kilka konkurencji. KBKS 5,6 mm –  odległość 50 metrów.

Mini tor HFT z karabinków bez optyki (przyrządy celownicze otwarte) 10 celów reaktywnych.

Rzut granatem oraz dla wytrwałych Belka magnetyczna.

Najlepsi z konkurencji KBKS oraz Rzut Granatem dostali pamiątkowe klubowe kubeczki z limitowanej serii. Gratulujemy zwycięzcom!

 

Grupa młodzieży dobrze zorganizowana, pod dobrą opieką trenerów i opiekunów ze Stali Nowa Dęba. Dla tak dobrze zorganizowanej grupy zawody bądź piknik połączony z aktywnym wypoczynkiem  warto organizować częściej.

Chętnych do uprawiania strzelectwa zapraszamy częściej do odwiedzania nowodębskiej strzelnicy.

 

C.B.

Wakacje czas zacząć.

 

Dla Panów z Straży Honorowej, strażaków nowodębskiej OSP oraz koła strzeleckiego E-Tawerna Nowa Dęba , zorganizowaliśmy zawody „TRÓJBOJU”, pierwszej edycji zwięczonej wspólnym ogniskiem. Tropikalna temperatura wystraszyła nas nieco stąd późna pora rozpoczęcia, zbyt późna. Ostatnia z konkurencji (belka magnetyczna), w półmroku zakończyła się przy latarkach. Na szczęście ostatni bywają pierwszymi w tych oto warunkach wygrał ostatni z strzelających Maciej.

Konkurencje rozgrywaliśmy w grupach po cztery osoby, manewrując między konkurencjami. Pierwsza kbks 5,6 mm i równocześnie rzut granatem 25 m mężczyźni i 20 m kobiety. Ostatnia z konkurencji belka magnetyczna odbyła się przy gronie kibiców-zawodników, cierpliwie ale do celu nasze Henelki towarzyszyły nam do późna. Pomimo niedzielnej i leniwej aury zjawili się mili goście z Rzeszowa Kasia i Marcin, za przybycie bardzo serdecznie dziękujemy i zapraszamy na następne imprezy.

Wyniki końcowe trójboju:

1. Maciej Gurdak 112 pkt (medal + dyplom + beczka piwa)
2. Adam Róg 105 pkt (medal + dyplom)
3. Wojciech Puzio 103 pkt (medal + dyplom)
4. Marek Kopeć 102 pkt
5. Marcin Trojnar 98 pkt
6. Aleksander Radek 97 pkt
7. Mateusz Gurdak 95 pkt (wyższy wynik w konkurencji nr1)
8. Katarzyna Trojnar 95 pkt
9. Renata Bartosiak 91 pkt
10. Marek Puzio 88 pkt
11. Bartłomiej Czachor 84 pkt
12. Filip Kodyra 76 pkt
13. Grzegorz Panek 60 pkt (nagroda specjalna)
14. Cezary Bartosiak 52 pkt
15. Bartek Fucia 35 pkt (nie wiem czy Bartłomiej czy Bartosz więc pozostawiam tak jak w karcie startowej Bartek)
16. Kamil Dworak 31 pkt
17. Kacper Cebula 3 pkt

Szczególne podziękowania dla przepracowanego, mieszkającego już na strzelnicy Czarka,  i koleżanek i kolegów z KS e-tawerna za przygotowanie obiektu.

[[[ Fotki ]]]

 

Mateusz Gurdak

Piknik Archeologiczno – Strzelecki

na strzelnicy LOK w Nowej Dębie

 

Organizatorem Pikniku był Samorządowy Ośrodek Kultury w Nowej Dębie oraz Koło Strzeleckie E-Tawerna Nowa Dęba.

 

3 lipca 2012 znaczna część dzieciaków biorących udział w pikniku zapamięta do końca życia. A to za sprawą, że dla większości z nich był to pierwszy w życiu kontakt z bronią palną.

(jak widać, niektóre dzieci były tylko niewiele większe od samej broni, z której strzelały)

 

Pomimo straszliwego upału i wszech ogarniającemu zmęczeniu, które towarzyszyło nam tego dnia dzieci tryskały energią tak jak by przebywały w klimatyzowanym pomieszczeniu. Na ich twarzach nie ma nawet kropelki potu.

Frajda nieziemska móc sobie pierwszy raz w życiu strzelić z ostrej amunicji i jeszcze do tego trafić w tarczę. Forów nie było. Tarcze stały w odległości 50 metrów od stanowisk strzelniczych. Jak powiadają: „od razu na głęboką wodę”.

Czas pozwolił na rozegranie tylko 2 konkurencji. Karabin sportowy KBKS CM-2 5,6 mm (odległość niebagatelna jak dla dzieci bo aż 50 metrów) oraz tor HFT złożony z 10 figurek – karabinek pneumatyczny. (z HFT nie posiadam zdjęć, bo nie mogłem być w 2 miejscach jednocześnie).

Na koniec już po za konkurencją można było spróbować swych sił w rzucie granatem do celu. Techniki były różne. Od góry, od dołu, z rozbiegiem i bez. Ale najlepszy był rzut w sędziego Marka, który nie zdążył ukryć się przed lecącym granatem. Na szczęście granat trafił w „mięsień i piwny”, który doskonale przyjął uderzenie 🙂

KBKS :

I miejsce – Damian Wolski

II miejsce – Adrian Wiewióra

III miejsce – Patryk Obara

HFT :

I miejsce – Damian Wolski

II miejsce – Błażej Szczur

III miejsce – Adrian Wiewióra

Każdy, kto dotrwał do końca otrzymał pamiątkowy dyplom od SOK ND oraz smycz od Koła Strzeleckiego E-Tawerna ND.

Strzelanie prowadzili:

KBKS – Cezary Bartosiak i Marek Puzio

HFT – Marek Kopeć (w pojedynkę ogarniał temat całego toru HFT – wielkie dzięki Marku)

Punkty podliczał: Krzysztof Jaśkiewicz

 

[[[ GALERIA ]]]

C.B.

Pierwsze szlify „sprawni jak żołnierze”

 

Z inicjatywy wicedyrektora gimnazjum w Majdanie Królewskim pana Jerzego Ruszkiewicza , zorganizowaliśmy na jego prośbę grupowe szkolenie najstarszych gimnazjalistów. W poniedziałek (18 czerwca) gościliśmy grupę 21 osób, w środę (20 czerwca) osób 40 . Upał i zapał do ostrego strzelania towarzyszył przez cały czas naszym gościom.

Odprawą i dyscypliną rozpoczęliśmy nasze ćwiczenia. Grupkami, pomalutku a to w swoją, a to w kolegi tarczę, aż padł rekord przestrzelin 14 w serii po 10 strzałów. Hmm… tego nawet MacGyver nie potrafi. A Chuck Norris musiał by się jeszcze długo, długo uczyć by zrobić 14 dziurek za pomocą 10 strzałów. Widać zabawa była przednia.

 

Rewolwery Czarka niczym maskotki trafiały z rąk do rąk, a westernowski klimat udzielił się również panu Jerzemu. Z myśliwską fantazją i nietypową pozycją strzelecką z wolnej ręki na siedząco siał gromem po tarczy.

Cezary Bartosiak i Marek Puzio w poniedziałek serwowali desery ze swojej słynnej czarnoprochowej kuchni. W poniedziałek podano czarnoprochowego Remingtona, Colta i karabin Sharps’a.

W środę szef kuchni polecał karabinek pneumatyczny PCP S200 Air Arms. To dowód na to że nasze koło i cała działalność otwarta jest na młodych ludzi realizacje ich pasji i zaszczepianie w nich nowych.

 

Cały wachlarz atrakcji strzeleckich przypieczętowała konkurencja rzutu granatem i tu bez konkurencyjny okazał się pan Jerzy Ruszkiewicz 15/15 pkt. Przykład idzie z góry i to bardzo dobry. Najlepsi uczniowie w poniedziałek i środę za pierwsze miejsce w strzelaniu z karabinka kbks 5,6, otrzymali nasz klubowy kubeczek, który jest jedyny w swoim rodzaju i z ograniczonej limitowanej serii.

Wszystkim uczestnikom bardzo serdecznie dziękujemy za zdyscyplinowanie, dobrą zabawę i skorzystanie z naszej skromnej strzelnicy.

 

Szczególne podziękowanie dla „głównego szefa” Cezarego Bartosiaka, Marka Puzio, Wojciecha Puzio i pana dyrektora Jerzego Ruszkiewicza inicjatora imprezy.

 

[[[ GALERIA ]]]

 

Mateusz Gurdak

(18 czerwiec 2012)

Tup, tup, tup…

Godzina ósma z minutami zza bramy nowodębskiej strzelnicy LOK wyłania się punktualnie zapowiedziana grupa młodzieży z Klasy Wojskowej Zespołu Szkół Nr 1 w Nowej Dębie na czele z opiekunem grupy panem Hubertem Krasowskim. Widać, że humory dopisują wszystkim, bo jak by na to nie patrzeć to lekcja w plenerze a nie za szkolnymi murami.

Młodzież bardzo sympatyczna i pozytywnie zakręcona. A co mnie najbardziej zaskoczyło (i to w dobrym tego słowa znaczeniu) to fakt, że spodziewałem się raczej męskiego grona, a tu niemal pół na pół dziewcząt i chłopców, rzekłbym raczej kobiet i mężczyzn.

Nad bezpieczeństwem uczniów czuwali prowadzący strzelanie (alfabetycznie): Cezary Bartosiak, Mateusz Gurdak i Marek Puzio.

Ze strony szkoły opiekę nad uczniami sprawowali: Hubert Krasowski i Jacek Lubera.

Biorąc pod uwagę fakt, że strzelanie odbywało się z dość ciężkich karabinków CM-2, na dodatek z wolnej ręki to wyniki w większości były znakomite.

Pełen szacun i uznanie. Jeszcze parę takich treningów i nie powstydził bym się co niektórych osób wystawić do zawodów ligowych na równi z seniorami.

Poniżej kilka fotek w pełnym skupieniu. Obserwując ludzi podczas strzelania można łatwo zauważyć, że nawet najbardziej roześmiane twarze nabierają bardzo poważnego wyrazu na chwilę przed oddaniem strzału (choć i od tej reguły są wyjątki).

 


 

 

Co jak co, ale chyba lepszą frajdę uczniowie mieli ze strzelania, które było poza konkurencją, czyli z replik broni używanych podczas wojny secesyjnej. Nic innego jak kupa huku, kupa dymu i osmolone ręce. Takie to uroki strzelania z czarnego prochu. Do dyspozycji był Sharps cal. 45, pierwszy na świecie karabin snajperski i Colt Dragoon 2ND cal. 44 postrach indian, przez niektórych zwany „małą armatą”.

Wow, nie ma to jak poczuć ten power, który daje tylko stara dobra broń. Nowe karabiny i pistolety niestety już nie mają tego „czegoś”.

Ostatnie fotki nieco za słabo wyostrzone, ale nie zdążyłem ustawić ostrości gdyż strzelający z CP byli szybsi niż ja strzelający z obiektywu.

 


 

Na koniec chciałbym przeprosić osoby, które szukały przez kilka minut swojego futerału do aparatu. Otóż ja w futerale po aparacie przechowuję kule do CP i pojemnik z czarnym prochem. Przez pomyłkę i roztargnienie schowałem do bagażnika futerał z czyjegoś aparatu myśląc, że w środku jest mój proch. Muszę chyba zmienić pojemnik na moje „zabawki” bo później tylko kupa śmiechu i wstydu.

 


Serdeczne podziękowania dla Mateusza Gurdaka i Marka Puzio, którzy poświęcili swój prywatny czas by przygotować to strzelanie.

 

Galerię z fotkami zamieszczę niebawem. Poczekam, aż Mateusz podrzuci mi swoje fotki i zamieszczę wszystkie razem.

 

Cezary Bartosiak

NOCNE SZALEŃSTWO

 

Czyli jak to mowią: „dla chcącego nic trudnego”. W nocy 26 maja na nowodębskiej strzelnicy miał miejsce pierwszy „nocnik” zorganizowany przez Koło Strzeleckie E-Tawerna Nowa Dęba, czyli nocne zawody HFT. Jedynym atrybutem różniącym dzienne HFT od nocnego jest LATARKA, którą każdy zawodnik musiał mieć przyczepioną do karabinka. Niewielka grupa ludzi, niezbyt skomplikowany tor HFT, ale za to zabawa przednia. No i oczywiście obowiązkowo nocny grill, bez którego nie wyobrażam sobie tego typu spotkania.

Ostatnie zerowanie karabinka przed zapadnięciem zmroku, w tym samym czasie na sąsiedniej osi strzeleckiej ekipa kończy rozlokowywać figurki na torze. Miejsca mało więc i tor niewielki. Stanowiska niemal jedno obok drugiego. Zważywszy na fakt, iż było nas niewiele (pogoda była pod znakiem zapytania) to nieprzeszkadzała bliskość stanowisk, a wręcz przeciwnie. Można było pogawędzić z kolegami z grupy sąsiadów w trakcie strzelania.

Niestety nie mamy hotelowych tabliczek z napisem NIE PRZESZKADZAĆ, więc nasz kolega Marek użył co było pod ręką by zasygnalizowć swą niechęć do intruzów, którzy chcieli by zakłócić jego spokój podczas wielkiego skupienia towarzyszącemu zerowaniu karabinka 🙂 Nie ważne jakie środki zostały podjęte. Ważne, że osiągnięto cel.

Już niemal całkowice ciemno, a uparci którym mało strzelania cały czas „zerują” karabiki. Ech… ten zapał do strzelania. Latarki już zamocowane do celowników optycznych. Czas zacząć nocne „polowanie” na metalowe zwierzątka.

A to kto? Co to za żołnierz w przydużym mundurze? Co dzieci robią w nocy na strzelnicy? Spać nie mogą czy co?

No taaaak! W końcu to weekend, rano nie trzeba iść do szkoły, a każde ręce (nawet te najmniejsze) przydadzą się do pomocy. Amelka wyręczała nas z „biurokracji”. Nosiła nasze karty startowe i zapisywała wyniki po każdym strzale. Tylko czekać kiedy zorganizujemy nocne zawody dla dzieci 🙂 Skoro dorośli mogą się świetnie bawić to dlaczego nie dzieci?

Na szczycie wału stają jacyś „leśni ludzie” i pod nosem gromko „pozdrawiają” tego co wymyślił tam ostatnie stanowisko strzelnicze z celem umieszczonym na samym dole i na dodatek bardzo blisko stanowiska, co nie znaczy, że łatwo w niego trafić.

„Nie chwaląc się jam to uczynił” i na dodatek z premedytacją. Nikt w końcu nie mówił, że będzie łatwo – hehe.

Strzelanie, strzelaniem a kiszki marsza grają. W końcu upragniona chwila na kiełbaskę z grilla i nocne rozmowy. Już prawie północ a ludziom nie spieszy się do domów. Jak jest miło i przyjemnie to szybko czas upływa.

Dopóki będą chętni na nocne strzelanie, dotąd będziemy organizować takie spotkania. Od dziś przynajmniej raz w miesiącu systematycznie będzie odbywał się „nocnik”. Chętni z poza Koła strzeleckiego posiadający własne karabinki pneumatyczne (po wcześniejszym uzgodnieniu za posrednictwem e-maila: cezbar@lok.tarnobrzeg.pl) również mają możliwość wziąć udział w takim nocnym strzelaniu. Jak będzie sporo chętnych, to rozłożymy większy tor. W końcu każdy ma prawo wspaniale bawić się w doborowym towarzystwie. Informacje o spotkaniach będą w dziale Strzelnica.

 

Zapomniałem o jeszcze jednej sprawie. Gdybym o tym nie wspomniał, pozbawił bym się chyba obiadków na najbliższy miesiąc. Nocne HFT wygrała moja żona Renata z wynikiem 19 pkt. na 20 możliwych. Wspaniały wynik. Tylko pozazdrościć.

[[[ Więcej zdjęć z nocnego strzelania ]]]

Dla zainteresowanych przedstawiam tabelę z odległościami i wielkościami KZ (killzonek) w mm.

 

Stanowisko Figurka Odległość Kill Zona
1 żaba 19,0 40
2 papuga 10,5 15
3 lisek biały 15,0 30
4 lisek czarny 22,0 25
5 bóbr 33,0 40
6 wiewiórka 20,5 20
7 kruk 25,5 30
8 słoń 9,0 40
9 dzik 17,5 40
10 zając 7,5 35

Cezary Bartosiak [ cezbar ]

   

21 maja na prośbę Pana Burmistrza Miasta i Gminy Nowa Dęba oraz nauczycieli Gimnazjum nr 1 zorganizowaliśmy piknik strzelecki dla uczniów biorących udział w programie comenius. Grupa ok 50 dzieci w wieku gimnazjalnym z Francji, Włoch, Norwegii oraz Polski wraz z opiekunami, zaproszeni zostali na strzelnicę LOK w Nowej Dębie. Podczas pikniku nowodębscy uczniowie wraz z swoimi zagranicznymi koleżankami i kolegami mieli do dyspozycji dwie osie strzeleckie na których zdobywali pierwsze w życiu szlify w strzelectwie sportowym.

Na osi prawej panowie Marek Kopeć oraz Wojciech Puzio opiekowali się torem mini HFT karabinki pneumatyczne. Tor ten cieszył się największym zainteresowaniem , na kilka karabinków poszło parę paczek śrutu. Lekkie i poręczne wiatrówki były znakomitą rekreacją dla młodych jak i starszych piknikowców. Oś lewa natomiast 4 stanowiska karabinków sportowych małokalibrowych odsługiwana przez Cezarego Bartosiaka, Marka Puzio, Macieja Gurdaka, była oblegana niczym sklep promocyjny. Tłum dzieci, bariery językowe i dyscyplina nieco utrudniały przeprowadzanie sprawnego strzelania. Ale jak to powiadają: „Trudności są po to, by je pokonywać”.

Panowie organizatorzy dziękuje za niezwykłą cierpliwość i stalowe nerwy.

Mimo powstańczego klimatu na strzelnicy, upalnej atmosfery i trudnego do ogarnięcia wielojęzycznego chaosu dziękujemy wszystkim za udział w pikniku strzeleckim.

 

 

Mateusz Gurdak

Zawody Strzeleckie z okazji Dni Tarnobrzega

o puchar Prezydenta Miasta Norberta Mastalerza

 

26 maja na terenie strzelnicy LOK w Tarnobrzegu odbyły się coroczne zawody otwarte o puchar Prezydenta Miasta Tarnobrzega.

Udział w zawodach brało 46 zawodników z różnych Klubów, Kół sportowych oraz instytucji rządowych, samorządowych i firm, między innymi swoje drużyny wystawili: Grom – Tarnobrzeg (główny organizator zawodów), Koło Strzeleckie Wspólnota z Tarnobrzega, Koło Strzelectwa Terenowego E-Tawerna z Tarnobrzega, Poczta Polska, Tarnobrzeska Straż Miejska i kilka innych firm oraz instytucji. Nie zabrakło tam również naszej obecności. Koło Strzeleckie E-Tawerna Nowa Dęba nie było zbyt liczne, ale za to uplasowało się w czołówce na liście wyników. Jak na nasze „młode” Koło to wspaniały wynik.

Nasi zawodnicy: Cezary Bartosiak, Mateusz Gurdak, Marek Kopeć (porządek alfabetyczny).

na zdjęciu od lewej: Prezydent Tarnobrzega – Norbert Mastalerz, Prezes Zarządu Rejonowego LOK w Tarnobrzegu – Iwona Dybus-Grosicka, Prezes Klubu Strzeleckiego PZSS Bartosz oraz kierownik strzelnicy w jednej osobie – Krzysztof Gronek, Sędzia Główny Zawodów – Andrzej Irek (Grom Tarnobrzeg), Prezes Klubu Strzeleckiego Grom – Leszek Ogorzałek.

odprawa zawodników przed rozpoczęciem zawodów

Konkurencje indywidualne:

– Pistolet bojowy GLOCK (9 mm)

– Karabin sportowy KBKS (5,6 mm)

– Rzut granatem

Konkurencja zespołowa:

– Pojedynek strzelecki

fot. 1. Marek Kopeć, fot.2. Cezary Bartosiak, Norbert Mastalerz, Daniel Kukier, fot. 3. Marek Kopeć

 

W przerwach pomiędzy konkurencjami Koło Strzelectwa Terenowego E-Tawerna z Tarnobrzega zorganizowało mini tor HFT by przybliżyć innym uczestnikom oraz zaproszonym gościom coraz bardziej popularną w Polsce konkurencję rozgrywaną za pomocą karabinków pneumatycznych jaką jest HFT ( hunter field target ).

(bezkrwawe polowanie, strzelanie do metalowych celów reaktywnych)

 

Jeżeli chodzi o rzut granatem to wprowadzono (nie pierwszy już raz) małe utrudnienie w postaci obowiązkowego ubioru, kamizelka kuloodporna oraz hełm a w ręce dla przeciwwagi „pepesza”. Jak mus to mus, nie ominęło to nawet Prezydenta Tarnobrzega.

 

Pomiędzy konkurencjami indywidualnymi a zespołowymi był czas na małą przerwę przy grillu. Gdyby grill mógł być konkurencją sportową to byłby konkurencją główną. Po prostu cieszył się największym powodzeniem 🙂

 

Na koniec nadszedł czas na konkurencję zespołową (najbardziej widowiskową wśród wszystkich konkurencji strzeleckich). Z uwagi na fakt, że Koło Strzeleckie E-Tawerna Nowa Dęba miało nieparzystą liczbę zawodników możliwe było wystawienie tylko jednej drużyny. Ale jak się później okazało – bardzo dobrej drużyny.

Nasze Koło reprezentowali: Mateusz Gurdak i Marek Kopeć.

fot.1. – Tomasz Stache, Grzegorz Duszkiewicz, Marek Kopeć, Mateusz Gurdak (bratobójczy pojedynek pomiędzy Kołem Strzelectwa Terenowego E-Tawerna Tarnobrzeg a Kołem Strzeleckim E-Tawerna Nowa Dęba). Do finału weszły aż dwie drużyny pod jednym logiem: E-Tawerna Tarnobrzeg i E-Tawerna Nowa Dęba.

fot. 2. – Marek Kopeć, Mateusz Gurdak, Dariusz Salisz, Łukasz Dybus

 

(pucharki ufundowane przez Prezydenta Tarnobrzega – Norberta Mastalerza)

 

A na koniec nasi zwycięzcy, z których całe Koło E-Tawerna Nowa Dęba jest bardzo dumne. To nie lada wyczyn pokonać w pojedynku takie zespoły jak „weterani” z Gromu czy mocny zespół Tarnobrzeskiej Straży Miejskiej oraz kolegów po lufie z KST E-Tawerna Tarnobrzeg. Drużyna w składzie Mateusz Gurdak i Marek Kopeć zajęli III miejsce w jakże trudnej i dynamicznej konkurencji jaką jest „Pojedynek Strzelecki”. Tak trzymać!

 

[[[ GALERIA ]]]

 

A o to jak wypadliśmy na tle 46 innych zawodników, którzy brali udział w zawodach:

pistolet GLOCK karabin sportowy rzut granatem
Cezary Bartosiak poz. 6 – pkt.92/100 poz. 8 – pkt.88/100 nieklasyfikowany
Mateusz Gurdak poz. 36 – pkt.26/100 poz. 7 – pkt.89/100 poz. 9 – pkt.3/9
Marek Kopeć poz. 10 – pkt. 89/100 poz. 14 – pkt. 84/100 poz. 18 – pkt.1/9

 

Zawody należy zaliczyć do bardzo udanych. Dziękujemy organizatorom za trud włożony w przygotowanie tej imprezy, która przebiegała w miłej, niemal domowej atmosferze.

 

Cezary Bartosiak