Bałwan na strzelnicy

Bałwan” na strzelnicy LOK w Nowej Dębie 11 luty 2012

Wspaniałe zakończenie ferii zimowych przygotowane przez Koło Strzeleckie E-TAWERNA Nowa Dęba oraz przyjaciół z forum strzeleckiego e-tawerna.pl odbyło się na strzelnicy LOK (tuż obok stadionu) w Nowej Dębie.

Niestety tytułowy BAŁWAN był ciężki do wykonania, ponieważ śnieg można było tylko formować jedynie za pomocą siekiery i łopaty. Natura nie była łaskawa tego dnia.

Pomimo straszliwego mrozu jaki był tego dnia frekwencja była znakomita. Maluchom nie przeszkadzało nawet to, że parowały szkła w lunetach karabinków, spust przymarzał do małych paluszków, śrut ładowany był drżącą ręką, ale co tam… zabawa była przednia.

Żar z ogniska rekompensował niesprzyjające warunki pogodowe jakie panowały tego dnia na strzelnicy. Po strzelaniu lub w przerwach pomiędzy konkurencjami można było skosztować smacznych drożdżówek z piekarni EWA z Baranowa Sandomierskiego.

Twarze i miny zadowolonych maluchów są najlepszym podziękowaniem jakie sobie można wymarzyć za trud organizatorów włożony w przygotowanie pikniku w tak ekstremalnych warunkach.

Konkurencje medalowe jakie były rozegrane tego dnia to:

MINI HFT , czyli symulacja polowania. Strzelanie do celi reaktywnych popularnie zwanymi figurkami HFT.

Punktacja była następująca:

  • 2 pkt – trafienie w KZ (kill zona) i przewrócenie figurki

  • 1 pkt – trafienie w figurkę i nieprzewrócenie figurki

  • 0 pkt – nie trafienie w figurkę

Mróz był tak dokuczliwy, że kilka karabinków odmówiło posłuszeństwa. W tych warunkach strzelanie z PCP (karabinki na sprężone powietrze) mijało się z celem.

Jedyne, które w tych warunkach dawały radę to niezawodne karabinki sprężynowe.

W kategorii MINI HFT medalowe miejsca zajęli:

  1. 1 – Miłosz Furtek

  2. 2 – Kacper Gołąbek

  3. 3 – Filip Machi

Kolejną konkurencją medalową był MINI SNAJPER, czyli strącanie kapsli z belki magnetycznej. Tutaj można było się wykazać „sokolim okiem” gdyż strzelanie odbywało się z przyrządów celowniczych otwartych popularnie zwanymi diopterami.

W tej dość trudnej jak dla dzieci konkurencji miejsca medalowe zajęli:

  1. 1 – Krzysztof Giera

  2. 2 – Klaudia Kostrzycka

  3. 3 – Paulina Zawiślak

Dodatkową atrakcją, już poza konkurencją było strzelanie do bombek choinkowych z karabinów sportowych kal. 5,6 mm. Odległość niebagatelna bo 50 metrów w cale nie stanowiła przeszkody dla dzieci, które bardzo celnie rozbijały szklane ozdoby.

Nie było by tej atrakcji gdyby nie Wytwórnia Ozdób Choinkowych Janusza Bilińskiego z Nowej Dęby, która przekazała 2 kartony ozdób na ten szczytny aczkolwiek trochę „destrukcyjny” ale za to jak bardzo widowiskowy cel 🙂

GALERIA ZDJĘĆ

Podziękowania dla:

  • Stanisława Krysy – Prezesa Koła Strzeleckiego WSPÓLNOTA z Tarnobrzega za wypożyczenie karabinków sportowych FWB, bez których nie było by konkurencji MINI SNAJPER.

  • Krzysztofa Gronka – kierownika strzelnicy LOK w Tarnobrzegu, za wypożyczenie sprzętu i przekazanie śrutu do karabinków pneumatycznych

  • Piekarni EWA z Baranowa Sandomierskiego – za pyszne drożdżówki

  • Wytwórni Ozdób Choinkowych Janusza Bilińskiego z Nowej Dęby – za atrakcyjne cele do destrukcji 🙂

  • Zarządu Wojewódzkiego LOK w Rzeszowie – za wsparcie.

Szczególne podziękowania należą się tym wszystkim, bez których nie było by tego pikniku:

Tomasz Stache (tomaschek30) i Sylwia Cieluch (Sylivik), na których zawsze można liczyć – nieoceniona pomoc w każdym zakresie, Marek Puzio (PuMa) – złota rączka pod każdym względem, Mateusz Gurdak (gurdor) – za wspaniale zaprojektowane dyplomy i wszelką pomoc przy całokształcie prac związanych z organizacją pikniku, Tomasz Markowicz (tomarko) – za pomoc w organizacji oraz drewno na ognisko.

W trakcie pikniku pomagali (kolejność losowa, jak mi się zapamiętało): Andrzej Kania (kania), Wojciech Puzio (gudy), Marek Kopeć (pico1979), Krzysztof Bogusławski (kul3k), Maciej Gurdak, Łukasz Markowicz, Artur Licak, Ryszard Kin (jeżeli kogoś pominąłem, to bardzo przepraszam).

Wygląda na to, że pomimo bardzo skromnych środków finansowych (w głównej mierze pochodzących ze składek członkowskich Koła Strzeleckiego E-Tawerna Nowa Dęba) można było zorganizować w trudnych warunkach atmosferycznych wspaniałą imprezę dla dzieciaków.

Na największy szacunek zasłużyły sobie te najmniejsze maluchy, które na przekór pogodzie wytrwały kilka godzin w mroźnych zimowych warunkach zaciekle strzelając i drwiąc sobie z mrozu.


 

Szkoda tylko, że Urząd Miasta i Gminy Nowa Dęba nie przejawił jakiejkolwiek chęci współpracy. Na dodatek zostaliśmy przez nowodębskich urzędników całkowicie zignorowani pomimo obietnic jakimi nas mamiono i zwodzono przez ponad dwa tygodnie.

Impreza odbyła się głównie dzięki pomocy osób spoza gminy Nowa Dęba.

 

 

Cezary Bartosiak