ZiS 01a

ZiS – 1 wyłącznik do latarki taktycznej.

Nowy zaczep.

Po zamieszczeniu na forum strzeleckim TAWERNY opracowania dotyczącego wyłącznika ZiS-1, dotarły do mnie uwagi strzelców. Dotyczyły one sposobu zamocowania w/w wyłącznika. Trochę kapryszono, że dziury w osadzie, a to ze może pęknąć. Strzelcy sugerowali, abym zaproponował inne rozwiązanie mocowania. Obawiali się, że wiercenie otworów i wkręcanie weń wkrętów może spowodować pęknięcia lub inne uszkodzenia natury estetycznej. Zatem, zaczep powinien być tak wykonany, aby nie naruszał osady, a jeśli już to minimalnie i w sposób niewidoczny. Sądzę, że proponowane poniżej rozwiązanie zadowoli estetów i tych lękających się całość drewienka.

Krawędzie a, b i c zaczepu pokazane na rysunku nr 14 należy zagiąć. Powstanie wtedy płytka skrzyneczka 0,5mm boku w której przy pomocy lutownicy transformatorowej zalutowane zostaną końcówki mosiężnych wkrętów, oraz wklejona zostanie taśma samoprzylepna dwustronnie. Zadaniem taśmy jest ochrona osady przed otarciami, oraz dodatkowa stabilizacja zaczepu.

 

Foto.14

 

Foto.15

 

Foto.16

 

Foto.17

 

Po wykonaniu z milimetrowej mosiężnej blachy zaczepu, przystąpić należy do bardzo precyzyjnej pracy. Należy wykonać w ściance osady wycięcie na długości 30 mm i na głębokość 1mm, pokazuje to fotografia nr 18. Wycięcie należy wykonywać bardzo ostrymi narzędziami, poprawek nie będzie. Montaż zaczepu wykonywałem na swoim karabinku AT44-10TH. Przymiarki przeprowadzać bez wklejonej taśmy samoprzylepnej. Wsunięte ” żelazo” dociśnie zatrzep, a wklejona taśma samoprzylepna dodatkowo go ustabilizuje.

 

Foto.18

 

Foto.19

 

Foto.20

 

Foto.21

 

Foto.22

Karabinek posiada niektóre elementy w kolorze mosiądzu i dlatego do wykonania zaczepu użyłem blaszki mosiężnej, takie mam poczucie estetyki. Zaczep można wykonać również z blaszki nierdzewnej, innych materiałów kolorowych ( aluminium, miedź ) nie polecam, zbyt miękkie. Zatem, proszę upiększać i podnosić funkcjonalność swoich karabinków.

Życzę powodzenia w majsterkowaniu i strzelectwie.

 

Zdzisław Słaby – Oko

Komentowanie jest wyłączone