ZiS 01

ZiS-1 nowy wyłącznik do latarki taktycznej

 

 

 

Przeglądałem kiedyś w internecie relacje z zawodów NHFT i zobaczyłem.

 

Jak zadbane, można by rzec wypielęgnowane, karabinki kiepsko prezentują się z prowizorycznymi „montażami” latarek. Przecież przymocowana do ładnego karabinka latarka w sposób byle, jaki bo taśmą do pakowania, oszpeca. Ważniejsze jest jednak to, że rozwiązanie jest bardzo niewygodne. Postanowiłem, więc że spróbuję dociec skąd bierze się taki brak estetyki. Przyjrzałem się ponownie internetowym ofertom sklepów z akcesoriami strzeleckimi i stwierdziłem, że ceny za oferowane w nich latarki i osprzęt (wyłącznik żelowy, akumulator, ładowarka, uchwyt montażowy, itp.) są zbyt wygórowane, delikatnie rzecz ujmując. Chcąc się zaopatrzyć w takie wyposażenie należałoby wydać około sześćset złotych. Zatem rodzi się pytanie, kogo na to stać, czy młody strzelec jest w stanie wysupłać taką kwotę? Odniosłem wrażenie, że olbrzymia większość sklepów chce na siłę dużo i szybko zarobić oferując nieraz żenująco niską, jakość towaru. Cóż ma w sobie np. taki wyłącznik żelowy, jaką to cenną myśl techniczną prezentuje, jakiej to skomplikowanej  technologii użyto do jego wytworzenia że żąda się za niego aż sto złotych (przy produkcji masowej). Zatem policzmy średnio ; latarka diodowa – 300 zł, wyłącznik żelowy -100 zł, akumulator 18650, 2800mAh, 3,7V + ładowarka – 135 zł, montaż – 30 zł, bywa, że jak się chce stosować akumulatorki, a nie baterie to do niektórych typów latarek trzeba dokupić jeszcze korpus dla akumulatorka 18650 – 72 zł, tak, więc suma robi się niebagatelna i zamyka się kwotą 565 – 637 zł.

 

Wydało mi się to grubą przesadą, naciąganiem potencjalnych klientów . Zacząłem więc dalej szperać w internecie celem znalezienia jakiegoś satysfakcjonującego mnie rozwiązania (kompromisu ceny i jakości).

 

Udało mi się znaleźć ; przyzwoitą latarkę Ultra Fire C8 – 108 zł, ładowarkę

 

Ultra Fire + dwa akumulatorki 18650, 3000 mAh, 3,7V – 102 zł, montaż na kartusz (przydatny do mojego AT44-10) za który zapłaciłem 30 zł, choć mogłem wykonać go sam, całość zakupu zamknęła się kwotą – 240zł .

 

Do wybranej przeze mnie latarki producent nie przewidział wyłącznika żelowego, zatem postanowiłem wykonać go sam.

 

Jeśli ktoś posiada, choć trochę zdolności manualnych, a przede wszystkim chęci, to wyłącznik według mojego pomysłu wykona sam. Bez większego wysiłku i przez jeden dzień. Poniżej zamieszczam wykaz materiałów, narzędzi, oraz rysunki i zdjęcia z krótkimi opisami i instrukcjami. Powinny one pomóc w wykonaniu wyłącznika. Tak już na marginesie, to zwymiarowanie, wykonanie rysunków, fotografii i napisanie tekstu zajęło mi więcej czasu niż samo zbudowanie wyłącznika .

 

Wykaz materiałów:

 

1) Blacha mosiężna o gr.2mm.

 

2) Blacha mosiężna o gr.1,5mm .

 

3) Pręt mosiężny Ф 8.

 

4) Drut stalowy (sprężynujący, taki do zwijania sprężyn) Ф 1mm.

 

5) Pancerz do linek hamulcowych roweru (można kupić na metry, sklep

 

rowerowy ) .

 

6) Skuwka do wykonania zakończenia końcówki pancerza cięgna(sklep

 

rowerowy) .

 

7) Rurka PE ø33mm (sklep z hydrauliką).

 

8) Koszulka termokurczliwa, czarna (sklep z osprzętem elektrycznym).

 

9) Klej „Patex” lub butapren.

 

10) Wkręty do drewna (ew. blachowkręty) z łbem soczewkowym ze stali

 

nierdzewnej 2 szt.

 

11) Wkręt mosiężny M 3.

 

12) Lakier „Reno” czarny matowy w aerozolu.

 

13) Cyna i kwas do lutowania.

 

14) Nity zrywalne Ф 3mm 4 szt.

 

15) Smar, olej, rozcieńczalnik „Reno’ i benzyna ekstrakcyjna do

 

odtłuszczenia.

 

16) Papier ścierny.

 

17) Kawałek gumy o gr. 1, 5 ÷ 2mm .

 

Wykaz narzędzi:

 

1) Wiertarka elektryczna.

 

2) Szlifierka kątowa.

 

3) Nożyce do blachy.

 

4) Lutownica 250 W.

 

5) Wiertła; Ф 1,2 / 2,4 / 3.1 / 3,5 / 4,8 / 5,1 / 5,3 / 5,8 / 6,2 / 8,0 mm.

 

6) Opalarka elektryczna.

 

7) Imadło stołowe.

 

8) Pilniki płaskie (równiak, gładzik, jedwabnik) oraz iglaki.

 

9) Gwintowniki M3.

 

10) Kleszcze do nitów zrywalnych.

 

11) Nóż monterski (bardzo ostry).

 

12) Przyrząd do zagniecenia skuwki.

 

Pracę należy rozpocząć od narysowania kształtu podstawy wyłącznika na blaszce mosiężnej o gr. 2mm, oznaczenia miejsc pod wiercenia otworów, oraz miejsc zagięcia boków. Następnie mocując blaszkę w imadle pomiędzy dwoma kątownikami 30/30 mm zagiąć boki pod kątem prostym (gięcia wyjdą równo). Należy pamiętać o dodaniu 2mm do wysokości boków (łuk gięcia spowoduje „zgubienie” tych 2mm) rys.1, 2 i 3.

 

 

 

 

Wykonując osłonę wyłącznika należy postąpić podobnie jak przy wykonywaniu gięć podstawy stosując wymiary z rys.5, 6 i 7, oraz wywiercić otwór 3,5mm dla wprowadzenia wkręta M3 (miejsce mocowania pancerza cięgna).

 

 

Następnie wywiercić otwory w bokach podstawy i w dnie podstawy (rys.2;3 i 4)

 

(wypiłować otwory owalne – zaczepowe).Dopasować podstawę i osłonę, tak, aby można było łatwo polutować obydwie części, bez nadlewania braków cyną.

 

Używając zamocowanej w imadle wiertarki (jeśli niema się do dyspozycji tokarki) i za pomocą pilnika wykonać; tulejkę prowadzącą przycisk, tulejkę mocującą pancerz, oraz przycisk.

 

Przygotowanie przycisku do obróbki to; wycięcie z blachy mosiężnej o gr. 2mm krążka o średnicy ø12mm. Wywiercenie i nagwintowanie otworu M5, oraz nagwintowanie końcówki  pręta ø 5 , skręcenie i zlutowanie obydwu części.

 

Po takim przygotowaniu można element zamocować w wiertarce i przystąpić do  obróbki za pomocą pilnika i papieru ściernego. W drugim końcu przycisku wywiercić otwór ø 1,2mm w sposób pokazany na rys.8, oraz wykonać płytkie nawiercenie wiertłem ø3,5mm . Zagłębienie to ułatwi wprowadzenie drutu cięgna do otworu w przycisku.

 

 

W następnej kolejności używając wiertarki zamocowanej w imadle wytoczyć dwie tulejki według rys.9a i 9b. W prawej tulejce nie zapomnieć wywiercić otwór ø 2,4mm i  nagwintować gwintownikiem M3 rys.8.

 

 

Po wpasowaniu tulejek w podstawę, sprawdzeniu centryczności między nimi i przyciskiem, tulejki wlutować w boki podstawy. W wystudzoną podstawę wsunąć przycisk i wlutować  miedziany pierścień. W prawą tulejkę wsunąć pancerz z cięgnem i sprawdzić czy drut cięgna wchodzi bez oporów w otwór w przycisku. Założyć osłonę i polutować  wszystkie krawędzie na styku obudowa podstawa. Lutowanie wykonać lutownicą 250W. Szybkie nagrzanie lutowanych krawędzi podstawy i osłony zapobiegnie rozlutowaniu się innych wcześniej przylutowanych elementów.

 

Druga część wyłącznika – nasadka na latarkę.

 

Przycinamy rurkę typu PE według rys.10a i 10b i obrabiamy krawędzie ostrym nożem .

 

Następnie z blachy mosiężnej o gr. 2mm wycinamy krążek o średnicy wew. rurki PE. W krążku wiercimy centrycznie otwór ø 5,3mm w który należy wlutować skuwkę (zakończenie, mocowanie) pancerza cięgna. Aby połączyć denko nasadki z rurką PE trzeba wykonać cztery małe kątowniki rys.10a i 10b i przylutować je do denka.

 

 

Używając nitów zrywalnych zespolić obydwie części (rurka PE i denko). Kolejnym elementem wyłącznika do wykonania jest stopka cięgna. Zatem, należy wyciąć z 1,5mm blachy mosiężnej krążek-stopkę do której należy przylutować centrycznie odpowiednio wygiętą końcówkę drutu cięgna rys.11 . Ponieważ metalowa stopka będzie się stykać bezpośrednio z wyłącznikiem latarki i mogłaby go uszkodzić (przetrzeć gumową osłonę), konieczne jest zabezpieczenie. Wystarczy na stopkę nakleić gumowy krążek o średnicy nieco większej od stopki.

 

Mając prawie gotową nasadkę trzeba jeszcze odcisnąć ją na końcówce (wyłączniku) latarki. W tym celu należy końcówkę latarki pokryć cienką warstwą smaru, a rozgrzaną do stanu plastyczności (za pomocą opalarki elektrycznej) nasadkę wsunąć na latarkę i ostudzić. Czynność tę trzeba powtarzać, aż uzyska się odpowiednio ciasne połączenie. Chcąc, aby nasadka wyglądała estetycznie można do wykończenia użyć koszulki termokurczliwej, oraz pomalować metalowe elementy, czarnym matowym lakierem.

 

Połączenie pancerza cięgna z nasadką wykonać po przez wsunięcie go w skuwkę i delikatne zagniecenie w koło skuwki, ( jeśli niema się odpowiednich kleszczy, można wykonać prowizoryczny przyrząd rys.12). Malowanie wszystkich elementów mosiężnych wykonywać dopiero po zmatowieniu i odtłuszczeniu (lepsza przyczepność lakieru).

 

Aby przystąpić do zamocowania wyłącznika na karabinku należy najpierw przygotować odpowiednie wkręty. W tym celu należy ponownie skorzystać z prowizorycznej „tokarki” (wiertarka w imadle) i odpowiednio stoczyć dwa wkręty nierdzewne rys.13 .

 

 

Po ustaleniu miejsca mocowania przycisku, oraz montażu latarki np. jak na fot.1.

 

 

 

 

Foto.1

 

 

 

Wkręcamy w osadę obydwa wkręty, mocujemy przycisk i przycinamy odpowiednio najpierw pancerz, a potem drut cięgna. Cięgno powinno mieć na długości około jednego milimetra luzu. Przed połączeniem cięgna z przyciskiem należy pamiętać o kapce oleju( najlepiej teflonowego) do

 

 

Foto.2

 

wnętrza pancerza i tulejki przycisku. Zastosowany przeze mnie montaż do latarki umieściłem na kartuszu karabinka . Tę część obejmy montażu, która znajduje się pomiędzy lufą, a kartuszem przyciąłem ostrym nożykiem na takim odcinku, aby można było nią swobodnie obracać (w granicach 30°).

 

Prześwit między lufą, a obejmą montażu powinien być wyraźny.

 

 

 

 

Foto.3. Zdjęcie prezentuje nasadkę na latarkę i rurkę PE, z której ją wykonano.

 

 

 

 

Foto.4. Miejsce optymalnego położenia przycisku latarki.

 

 

 

 

Foto.5. Zdjęcie pokazuje miejsce zagniecenia skuwki na pancerzu cięgna.

 

 

 

 

Foto.6. Przycisk – widoczne otwory zaczepowe.

 

 

 

 

Foto.7. Wyłącznik do latarki kompletny.

 

 

 

 

Foto.8. Wnętrze nasadki.

 

 

 

 

Foto.9. Miejsce zamocowania montażu latarki.

 

 

 

 

Foto.10. Latarka wsunięta w montaż.

 

 

 

 

Foto.11

 

 

 

 

Foto.12. Ładowarka i akumulator Ultra Fire.

 

 

 

 

Foto.13. Efekt końcowy – latarka na karabinku.

 

 

 

Używając tej latarki i celownika optycznego Leapers 4-16 na karabinku AT44-10 odczytałem w nocy napis na tablicy rejestracyjnej samochodu z odległości około dwustu metrów. Sądzę, że z powodzeniem można zastosować ten zestaw (latarka + wyłącznik ZiS-1) na dowolnym karabinku w zawodach NHFT i że się sprawdzi.

 

Zatem, pozostaje mi tylko życzyć kolegom powodzenia ,najpierw w wykonaniu wyłącznika ZiS-1, a następnie w skutecznym zastosowaniu czasie zawodów.

 

 

Zdzisław Słaby – Oko

Komentowanie jest wyłączone